fbpx

Dla spragnionych njusów z tego świata

Proszę czekać na wiadomość

Dziękujemy za rejestrację!

Kim jestem?

Halo, tu Ola, nadaję z planety Ziemia!

 

Byłam prawniczką (z wykształcenia nadal jestem), specjalistką w branży PR (z zamiłowania nadal jestem), doradcą kredytowym, korpotrybikiem. Słowem: człowiekiem-etatowcem, pracującym zdecydowanie „wiencyj” niźli 40 godzin tygodniowo. Byłam też bezdzietną singielką. Melduję posłusznie, że obecnie jestem: matką, żoną i kochanką (męża mojego!), dzieckiem drogim oraz ukochaną wnusią (pomimo trzydziestki na karku), a to wszystko zamknięte w puszce zwanej KOBIETĄ.

Pisanie tkwiło we mnie od zawsze, iskrę podsycały rzesze dobrych dusz, napotkanych na mej krętej życiowej drodze (pozdrawiam Panią polonistkę podstawówkową Krystynę B. – pierwsza zasugerowała lekkość pióra, którego pewnie wówczas nie poczułam z uwagi na ciężary noszone w szkolnym plecaku). Dopiero jednak przystanek macierzyństwo ostatecznie przekonał mnie, że pracować chcę pisząc, a nie (po)prawnie radząc!

Jestem tutaj po to, żeby przypomnieć Ci i ubrać w nowe szaty stare prawdy życiowe:

 

1. Life goes on czyli w wolnym tłumaczeniu czy Cię chłopak (dziewczyna) rzuci, czy szef wyrzuci – niech Cię to nie smuci.

2. Każdy kij ma dwa końce, więc zanim wylejesz wiadro pomyj, nie zostawiając suchej nitki, lub nim wyniesiesz kogoś na piedestał, spróbuj kij obrócić i zobaczyć, co też skrywa na drugim krańcu.

3. Pomiędzy czarnym i białym końcem wspomnianego kija jest cała gama kolorów pośrednich – można więc wybrać, który tylko Ci się podoba, nawet jeśli tkwisz w przekonaniu, że jesteś bliżej czarnej d*py niż świetlistego, białego tunelu zwanego radosnym życiem 😉 .

Skąd przekonanie, że mam na ten temat jakiekolwiek pojęcie?

No cóż, w końcu jestem Polką, a przecież my Polacy znamy się na WSZYSTKIM! Przeszłam przez niejedną firmę i niejeden zawód (miłosny również), ze wszystkiego wynoszę nowe doświadczenia i nimi chcę się z Tobą podzielić. Nie będę Twoim coachem, nie będę Twoim krytykiem, nie będę Twoim prawnikiem (choć miejscami postaram się przełożyć język prawniczy na polski), ale jeśli World in half ułatwi Ci podjęcie jakiejkolwiek decyzji, pomoże w wyborze, otworzy kolejne okno na świat lub pozwoli inaczej przez to już otwarte spojrzeć – będę bardziej niż zachwycona!