fbpx

Dla spragnionych njusów z tego świata

Proszę czekać na wiadomość

Dziękujemy za rejestrację!

Dlaczego World in half?

 

Chęć uczynienia kawałka wirtualnego świata tylko moim, kiełkowała we mnie od dawna. Tyle tylko, że pomiędzy „dawno” a „teraz” była wyrwa w postaci niepewności, czy powinnam ujawnić się wszem i wobec ze swoimi przemyśleniami. Ostatecznie potrzeba tworzenia, dania upustu kłębiącym się w mojej (po)kręconej głowie słowom, zwyciężyła. Dlatego OlaB(l)oga, czyli ja – Ola – piszę bloga. Gra słów ma drugie dno, bowiem w czasach licealnych tak właśnie do mnie wołano – OlaBoga było moim pseudonimem (chciałabym napisać, że artystycznym, ale to nieprawda – może kiedyś się ziści :D).

Tworzę więc własne, internetowe mieszkanko i nazwałam je sobie World in half. Dlaczego właśnie tak?

Ponieważ mój blog to miejsce, w którym chcę pokazywać dwie strony świata relacji międzyludzkich. Tą poważną, i tą humorystyczną. Tą dobrą i tą trochę mniej.

Wychodzę z założenia, że świat relacji międzyludzkich jest na tyle fascynujący i na tyle skomplikowany, iż warto o nim rozmyślać. To, co dzieje się pomiędzy Tobą, a innymi ludźmi, nigdy nie jest czarno-białe – pojawia się cała paleta barwnych uczuć.

Jednocześnie hołduję zasadzie, że do relacji z innymi nie warto podchodzić ze śmiertelną powagą. To tak, jakbyśmy już za życia jedną nogą byli w grobie. Odrobina humoru (nawet tego czarnego!) i dystansu jeszcze nikomu nie zaszkodziła.  A niejednemu uratowała życie. Choćby uczuciowe – związek, przyjaźń, relacje z najbliższymi. Stąd też nie zdziw się proszę, jeśli we wpisach dostrzeżesz ślady ironii, czy strzępki humoru – to niejako samoczynnie wplata się w moją „twórczość”, jest nieodłącznym elementem mojej osobowości 😉 .

Staram się pamiętać, że żadna relacja, żaden problem, żaden temat nie składa się tylko z plusów (dodatnich :D). Ani z samych minusów.  Nawet tak zwane gorące tematy, którymi w danej chwili karmią nas media, nie powinny być postrzegane wyłącznie w kategoriach „dobre/złe”, „mądre/głupie”, „prawda/kłamstwo”. Bo w każdej głupocie tkwi odrobina mądrości, a w każdym kłamstwie ziarno prawdy. Dlatego próbuję przełamywać stereotypy i pokazywać dwie strony medalu.

Jeśli nauczymy się patrzeć na świat dostrzegając to, co pomiędzy czernią i bielą, wszystkim nam będzie po prostu lepiej. Milej. Przyjaźniej. Radośniej.

Czy nie o to właśnie w życiu chodzi? 🙂